Debata nad wnioskiem PO o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka była bardzo gorąca, ale minister pozostanie na stanowisku.
- Nigdy w historii polskiego rządu żaden z ministrów w tak krótkim czasie, nie dał aż tylu powodów żeby odwołać go ze stanowiska. Dlatego wniosek nie dotyczy jednej sprawy, a kilku - mówił podczas debaty poseł klubu Platformy Marek Wójcik.
Według PO Błaszczak ponosi np. odpowiedzialność za wypadek limuzyny prezydenta Andrzeja Dudy. Miał także doprowadzić do sytuacji, że za Światowe Dni Młodzieży będą odpowiadały osoby bez doświadczenia, bo ze służby odeszło wielu doświadczonych funkcjonariuszy. Kolejny z zarzutów to przekazywanie nieprawdziwych informacji o nielegalnych podsłuchach dziennikarzy.
- Pani premier, to pani pojechała do Parlamentu Europejskiego z materiałami w których wskazywała, że w Polsce podsłuchiwano około 80 dziennikarzy. Dzień po odwołaniu inspektora Zbigniewa Maja wyszła na jaw prawda. Prokuratura w Warszawie oceniła audyt przygotowany w Biurze Spraw Wewnętrznych i nie dopatrzyła się złamania prawa. Wszystko, o czym mówiliście przez kilka tygodni, okazało się nieprawdziwe - zwracał się bezpośrednio do Beaty Szydło Marek Wójcik.
Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz15, zarzucił niekompetencje wiceministrowi spraw wewnętrznych i administracji, Jarosławowi Zielińskiemu, który był odpowiedzialny za zwolnienie komendanta głównego policji.
- Był oficerem operacyjnym, więc wchodził w bardzo duże interakcje z przestępcami. Nie wiem, jak można było zatrudnić na stanowisku komendanta człowieka, który może być na widelcu przestępców. Zbigniew Maj to świetny policjant, ale to było ogromne ryzyko. Jeśli już się jego podejmujecie, to niedopuszczalne jest pozostawienie funkcjonariusza samemu sobie. Teraz zostawiliście go samemu sobie, umywacie ręce - stwierdził Paweł Kukiz.
- Na chaosie i zamęcie próbujecie budować własne pozycje polityczne. To zła i niebezpieczna droga - skwitowała premier Beata Szydło.
Zaskoczenia nie było. Wniosek PO został odrzucony przez Sejm. Zdecydowały głosy Prawa i Sprawiedliwości, czyli większości parlamentarnej. Obradom przewodniczył marszałek Marek Kuchciński. Głosowało 443 posłów. "Za" było 177, przeciw 239, 27 się wstrzymało się od głosu.
Według PO Błaszczak ponosi np. odpowiedzialność za wypadek limuzyny prezydenta Andrzeja Dudy. Miał także doprowadzić do sytuacji, że za Światowe Dni Młodzieży będą odpowiadały osoby bez doświadczenia, bo ze służby odeszło wielu doświadczonych funkcjonariuszy. Kolejny z zarzutów to przekazywanie nieprawdziwych informacji o nielegalnych podsłuchach dziennikarzy.
- Pani premier, to pani pojechała do Parlamentu Europejskiego z materiałami w których wskazywała, że w Polsce podsłuchiwano około 80 dziennikarzy. Dzień po odwołaniu inspektora Zbigniewa Maja wyszła na jaw prawda. Prokuratura w Warszawie oceniła audyt przygotowany w Biurze Spraw Wewnętrznych i nie dopatrzyła się złamania prawa. Wszystko, o czym mówiliście przez kilka tygodni, okazało się nieprawdziwe - zwracał się bezpośrednio do Beaty Szydło Marek Wójcik.
Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz15, zarzucił niekompetencje wiceministrowi spraw wewnętrznych i administracji, Jarosławowi Zielińskiemu, który był odpowiedzialny za zwolnienie komendanta głównego policji.
- Był oficerem operacyjnym, więc wchodził w bardzo duże interakcje z przestępcami. Nie wiem, jak można było zatrudnić na stanowisku komendanta człowieka, który może być na widelcu przestępców. Zbigniew Maj to świetny policjant, ale to było ogromne ryzyko. Jeśli już się jego podejmujecie, to niedopuszczalne jest pozostawienie funkcjonariusza samemu sobie. Teraz zostawiliście go samemu sobie, umywacie ręce - stwierdził Paweł Kukiz.
- Na chaosie i zamęcie próbujecie budować własne pozycje polityczne. To zła i niebezpieczna droga - skwitowała premier Beata Szydło.
Zaskoczenia nie było. Wniosek PO został odrzucony przez Sejm. Zdecydowały głosy Prawa i Sprawiedliwości, czyli większości parlamentarnej. Obradom przewodniczył marszałek Marek Kuchciński. Głosowało 443 posłów. "Za" było 177, przeciw 239, 27 się wstrzymało się od głosu.
Marek Wójcik zarzucał przekazywanie nieprawdziwych informacji o nielegalnym podsłuchiwaniu dziennikarzy.
Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz15, zarzucił niekompetencje wiceministrowi spraw wewnętrznych i administracji, Jarosławowi Zielińskiemu, który był odpowiedzialny za zwolnienie komendanta głównego policji.

Radio Szczecin