Syryjskie miasto Palmira zostało odbite z rąk Państwa Islamskiego. Część zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO zniszczyli islamiści, jednak według pierwszych doniesień straty nie są tak dotkliwe, jak się spodziewano.
Jak informują światowe agencje, trwająca od początku marca ofensywa wojsk reżimu Baszara el-Asada zakończyła się sukcesem. Wsparły ją rosyjskie siły powietrzne. Prezydent Rosji Władimir Putin miał osobiście przez telefon gratulować Syryjczykom sukcesu.
Rosyjska interwencja i pomoc uważanemu za dyktatora Asadowi wzbudzały kontrowersje, bo według USA bombardowano pozycje antyrządowych rebeliantów, a nie Państwa Islamskiego. Teraz trwa rozejm, który nie obejmuje działań przeciwko ISIS.
Dżihadyści okupowali Palmirę prawie rok. Prawdziwe oburzenie na świecie wzbudziły informacje o niszczeniu bezcennych zabytków sprzed ponad dwóch tysięcy lat, z czasów rzymskich. Syryjska telewizja pokazała ruiny świątyni Bala, zaginęło też kilka ważnych posągów. Już teraz rząd zapowiada odbudowę zniszczonego miasta.
Materiał: RUPTLY/x-news
Rosyjska interwencja i pomoc uważanemu za dyktatora Asadowi wzbudzały kontrowersje, bo według USA bombardowano pozycje antyrządowych rebeliantów, a nie Państwa Islamskiego. Teraz trwa rozejm, który nie obejmuje działań przeciwko ISIS.
Dżihadyści okupowali Palmirę prawie rok. Prawdziwe oburzenie na świecie wzbudziły informacje o niszczeniu bezcennych zabytków sprzed ponad dwóch tysięcy lat, z czasów rzymskich. Syryjska telewizja pokazała ruiny świątyni Bala, zaginęło też kilka ważnych posągów. Już teraz rząd zapowiada odbudowę zniszczonego miasta.
Materiał: RUPTLY/x-news

Radio Szczecin