Strzały na amerykańskim Capitolu. Z tego powodu na godzinę zamknięto w poniedziałek siedzibę Kongresu oraz Białego Domu.
W oficjalnym komunikacie poinformowano, że to odosobniony przypadek i najprawdopodobniej nie jest związany z terroryzmem, nie ma też bezpośredniego zagrożenia dla społeczeństwa.
Powzięto jednak najwyższe środki bezpieczeństwa. Tymczasowo zamknięto siedzibę amerykańskiego Kongresu, Biały Dom oraz Sąd Najwyższy.
Do incydentu doszło w centrum obsługi turystów, które znajduje się w podziemiach budynku Capitolu. Według świadków, jeden z mężczyzn nagle wyciągnął przedmiot podobny do broni. Natychmiast zareagował znajdujący się tam funkcjonariusz, który oddał strzał. Podejrzany doznał obrażeń, ranna została również kobieta, która została trafiona odłamkiem.
Nie potwierdziły się wcześniej podawane informacji, że obrażenia odniósł policjant. Nie wiadomo również czy postrzelony mężczyzna w ogóle miał jakieś złe zamiary. Wszelkie ogłoszone wcześniej alarmy po godzinie zostały odwołane.
Powzięto jednak najwyższe środki bezpieczeństwa. Tymczasowo zamknięto siedzibę amerykańskiego Kongresu, Biały Dom oraz Sąd Najwyższy.
Do incydentu doszło w centrum obsługi turystów, które znajduje się w podziemiach budynku Capitolu. Według świadków, jeden z mężczyzn nagle wyciągnął przedmiot podobny do broni. Natychmiast zareagował znajdujący się tam funkcjonariusz, który oddał strzał. Podejrzany doznał obrażeń, ranna została również kobieta, która została trafiona odłamkiem.
Nie potwierdziły się wcześniej podawane informacji, że obrażenia odniósł policjant. Nie wiadomo również czy postrzelony mężczyzna w ogóle miał jakieś złe zamiary. Wszelkie ogłoszone wcześniej alarmy po godzinie zostały odwołane.

Radio Szczecin