Chłopiec z fałszywym paszportem przyleciał do Francji z jednej z wysp na Oceanie Indyjskim.
Ośmiolatka z podręcznym plecakiem wysłała do Europy matka. Kiedy straż graniczna zorientowała się, że chłopiec ma fałszywe dokumenty, umieściła go w strefie dla nielegalnych imigrantów. Spędził w niej ponad tydzień.
Organizacje broniące praw dziecka oskarżają francuskie władze o złamanie prawa, bo uniemożliwiły małemu imigrantowi dołączenie do krewnych, którzy mieszkają we Francji - podają ogólnopolskie media.
Władze skontaktowały się już z matką dziecka. Poprosiła żeby odesłać jej syna z powrotem.
Organizacje broniące praw dziecka oskarżają francuskie władze o złamanie prawa, bo uniemożliwiły małemu imigrantowi dołączenie do krewnych, którzy mieszkają we Francji - podają ogólnopolskie media.
Władze skontaktowały się już z matką dziecka. Poprosiła żeby odesłać jej syna z powrotem.

Radio Szczecin