Shirley Watts, żona perkusisty rollingstonsów, grozi procesem polskiemu ministerstwu rolnictwa - informuje brytyjski dziennik „The Guardian".
Watts wypożyczyła cztery swoje klacze czystej krwi arabskiej stadninie w Janowie Podlaskim. Dwie padły z niewyjaśnionych przyczyn. Dwie pozostałe są już w drodze powrotnej do Anglii.
Były dyrektor stadniny w Janowie Marek Trela, który przepracował w niej 38 lat, powiedział gazecie, że sprawa klaczy boli go szczególnie, bo Shirley Watts wypożyczyła mu je "w geście przyjaźni i za darmo, aby pomóc polskiej hodowli arabów".
Stadnina zawiadomiła prokuraturę o zgonie cennej klaczy, a minister rolnictwa poprosił Prokuratora Generalnego o osobisty nadzór nad śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Janowie Podlaskim.
Były dyrektor stadniny w Janowie Marek Trela, który przepracował w niej 38 lat, powiedział gazecie, że sprawa klaczy boli go szczególnie, bo Shirley Watts wypożyczyła mu je "w geście przyjaźni i za darmo, aby pomóc polskiej hodowli arabów".
Stadnina zawiadomiła prokuraturę o zgonie cennej klaczy, a minister rolnictwa poprosił Prokuratora Generalnego o osobisty nadzór nad śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Janowie Podlaskim.

Radio Szczecin