200 osób zgromadziło się pod domem 34-latkia, który zmarł w mieszkaniu po interwencji policji - informują ogólnopolskie media.
Funkcjonariusze otrzymali informację, że tłum chce przemieścić się pod komisariat policji. Szybko zabezpieczyli marsz. Nikomu nic się nie stało, a całe zgromadzenie trwało około dwóch godzin. Zatrzymano sześć osób w związku z zakłócaniem porządku.
Interwencja policji w domu 34-latka dotyczyła zachowania mężczyzny chorego na schizofrenię, który od dłuższego czasu nie przyjmował leków.
Interwencja policji w domu 34-latka dotyczyła zachowania mężczyzny chorego na schizofrenię, który od dłuższego czasu nie przyjmował leków.

Radio Szczecin