Do awantury doszło podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości.
Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało powołanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego doktora Zbigniewa Jędrzejowskiego. Opozycja tej kandydatury przyjąć nie chce. Zdaniem posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej, nie można powoływać nowego sędziego, bo to złamanie obietnicy o kompromisie wokół TK.
Na tę uwagę zareagowała posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Krystyna Pawłowicz.
- Pani nie ma prawa swoich lewackich frustracji tutaj wylewać na pana kandydata z naszej strony - mówiła Pawłowicz. - Co to za język, panie przewodniczący proszę reagować, to jest jakaś karczemna awantura. Krzyki, epitety, to się nadaje do komisji etyki - mówiła Gasiuk-Pihowicz.
Wybór nowego sędziego TK jest konieczny, bo w kwietniu kończy się kadencja jednego z sędziów, Mirosława Granata.
Na tę uwagę zareagowała posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Krystyna Pawłowicz.
- Pani nie ma prawa swoich lewackich frustracji tutaj wylewać na pana kandydata z naszej strony - mówiła Pawłowicz. - Co to za język, panie przewodniczący proszę reagować, to jest jakaś karczemna awantura. Krzyki, epitety, to się nadaje do komisji etyki - mówiła Gasiuk-Pihowicz.
Wybór nowego sędziego TK jest konieczny, bo w kwietniu kończy się kadencja jednego z sędziów, Mirosława Granata.

Radio Szczecin
