Polak został brutalnie pobity przez trzech Albańczyków we włoskim mieście Novara. To ataku doszło w nocy, już po tym jak Polak zamknął pub, którego jest właścicielem.
O pobiciu pisze włoska gazeta La Stampa. Do ataku doszło w weekend, w stutysięcznym mieście Novara na północy Włoch. Polak, po godzinie 3 nocy zamknął pub i wtedy zaatakowało go trzech Albańczyków. Mieli kij bejsbolowy oraz kastet.
Ofiara ataku jest w ciężkim stanie, ma poważne obrażenia głowy i twarzy, od niedzieli przebywa w szpitalu. Lekko ranny został też kolega Polaka, który starał się pomóc ofierze podczas bójki.
Albańczycy zostali zatrzymani, są w areszcie. To rodzina: dwóch braci i ich kuzyn. Prokuratura stawia im zarzuty usiłowania zabójstwa. Śledczy nie informują o motywach ataku.
Ofiara ataku jest w ciężkim stanie, ma poważne obrażenia głowy i twarzy, od niedzieli przebywa w szpitalu. Lekko ranny został też kolega Polaka, który starał się pomóc ofierze podczas bójki.
Albańczycy zostali zatrzymani, są w areszcie. To rodzina: dwóch braci i ich kuzyn. Prokuratura stawia im zarzuty usiłowania zabójstwa. Śledczy nie informują o motywach ataku.

Radio Szczecin