Państwo Islamskie może zaatakować podczas finału Eurowizji w Sztokholmie 14 maja. Według europejskich mediów takie informacje pozyskały szwedzkie służby specjalne.
Organizatorzy finału Eurowizji w tym tygodniu spotkali się z szefami policji, by przygotować plan zabezpieczenia imprezy w sztokholmskiej hali Ericsson Globe - podaje telewizja BFM. W obiekcie może zebrać się 14 tysięcy osób, przed telewizorami 200 milionów i właśnie z powodu dużego zainteresowania muzycznym konkursem impreza ma być celem terrorystów z Państwa Islamskiego.
Według szwedzkich służb specjalnych Sapo, z Iraku do Szwecji przedostało się siedmiu lub ośmiu dżihadystów, którzy mają pracować nad przygotowaniem ataku. Już w listopadzie służby informowały o dużym ryzyku zamachu w tym kraju, podniosły też stopień zagrożenia terrorystycznego do najwyższego.
Od 2013 roku by walczyć w szeregach Państwa Islamskiego ze Szwecji wyjechało około trzystu osób.
Według szwedzkich służb specjalnych Sapo, z Iraku do Szwecji przedostało się siedmiu lub ośmiu dżihadystów, którzy mają pracować nad przygotowaniem ataku. Już w listopadzie służby informowały o dużym ryzyku zamachu w tym kraju, podniosły też stopień zagrożenia terrorystycznego do najwyższego.
Od 2013 roku by walczyć w szeregach Państwa Islamskiego ze Szwecji wyjechało około trzystu osób.

Radio Szczecin