Co najmniej 33 osoby zginęły, a 75 zostało rannych w zamachu bombowym w Iraku. W mieście Samawa eksplodowały dwa samochody-pułapki. Wśród poszkodowanych są kobiety i dzieci.
Do zamachu przyznali się terroryści z tzw. Państwa Islamskiego. Atak przeprowadziło dwóch zamachowców samobójców. Celem zamachu były siły bezpieczeństwa.

Radio Szczecin