Przywódcy opozycyjnych ugrupowań, którzy zorganizowali "Błękitny Marsz" w Warszawie pod hasłem "Jesteśmy i będziemy w Europie!" mają świadomość, że ich przemarsz nie pozostanie bez echa w kręgach zwolenników PiS - taki scenariusz kreśli lider .Nowoczesnej Ryszard Petru.
- Będą nas oczerniać, będą nazywać nas w różny sposób. Jeżeli pan Jarosław Kaczyński nie będzie mógł wypowiedzieć tych słów, to pomoże mu jak zawsze Jarosław Brudziński [wypowiedź dosłowna] - powiedział Petru. - Sprzeciwiamy się tego typu technikom i manipulacjom. Niech mówią wprost o co im chodzi. Tak naprawdę ważne jest to, abyśmy w takich sytuacjach mocno byli razem.
Materiał: TVN24/x-news
"Błękitny Marsz" wyruszy sprzed Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w sobotę o godz. 13. Weźmie w nim udział również około tysiąca działaczy i sympatyków opozycji z województwa zachodniopomorskiego.
W tym samym czasie prezes PiS Jarosław Kaczyński, któremu opozycja zarzuca antyeuropejskie działania, będzie na profilu partii w serwisie społecznościowym Facebook debatował z internautami. Czat odbędzie się pod hasłem "Silna Polska w Europie".
Materiał: TVN24/x-news
"Błękitny Marsz" wyruszy sprzed Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w sobotę o godz. 13. Weźmie w nim udział również około tysiąca działaczy i sympatyków opozycji z województwa zachodniopomorskiego.
W tym samym czasie prezes PiS Jarosław Kaczyński, któremu opozycja zarzuca antyeuropejskie działania, będzie na profilu partii w serwisie społecznościowym Facebook debatował z internautami. Czat odbędzie się pod hasłem "Silna Polska w Europie".

Radio Szczecin