Masowe deportacje nielegalnych imigrantów zapowiada amerykański urząd imigracyjny.
Do końca czerwca terytorium Stanów Zjednoczonych będą musieli opuścić wszyscy, którzy dostali się do USA bez wymaganych wiz - informuje agencja Reutera.
Tego typu działania mają na celu zniechęcić do przyjazdu nielegalnych imigrantów. Aresztowania, a potem przymusowa deportacja przede wszystkim uwzględnia matki z dziećmi, którym ze względu na złamanie przepisów imigracyjnych, już wcześniej nakazano opuszczenie Stanów Zjednoczonych. Cała akcja zatrzymań i wydalenie z kraju dotyczyć będzie również osób, które na terytorium USA dostały się bez opieki dorosłych, ale w ostatnim czasie skończyły 18 lat.
Deportacje mają zostać przeprowadzone przede wszystkim z takich terenów jak Teksas, Georgia i Karolina Północna. Według Reutersa to będą największe deportacje, jakie planuje w tym roku dokonać administracja Baracka Obamy. Ostatnie tego typu akcje spotkały się z dużą krytyką części polityków z ramienia Partii Demokratycznej, na których czele stoi kandydatka na prezydenta tego ugrupowania, była pierwsza dama Hillary Clinton. Swojego oburzenia nie kryło również środowisko amerykańskich adwokatów imigracyjnych.
Tego typu działania mają na celu zniechęcić do przyjazdu nielegalnych imigrantów. Aresztowania, a potem przymusowa deportacja przede wszystkim uwzględnia matki z dziećmi, którym ze względu na złamanie przepisów imigracyjnych, już wcześniej nakazano opuszczenie Stanów Zjednoczonych. Cała akcja zatrzymań i wydalenie z kraju dotyczyć będzie również osób, które na terytorium USA dostały się bez opieki dorosłych, ale w ostatnim czasie skończyły 18 lat.
Deportacje mają zostać przeprowadzone przede wszystkim z takich terenów jak Teksas, Georgia i Karolina Północna. Według Reutersa to będą największe deportacje, jakie planuje w tym roku dokonać administracja Baracka Obamy. Ostatnie tego typu akcje spotkały się z dużą krytyką części polityków z ramienia Partii Demokratycznej, na których czele stoi kandydatka na prezydenta tego ugrupowania, była pierwsza dama Hillary Clinton. Swojego oburzenia nie kryło również środowisko amerykańskich adwokatów imigracyjnych.

Radio Szczecin