Rosja protestuje przeciwko manewrom NATO w Gruzji. Ćwiczenia, które właśnie się rozpoczęły Moskwa określiła jako świadomą prowokację, która ma zdestabilizować sytuację w całym regionie - informuje Rzeczpospolita.
W manewrach bierze udział 1300 żołnierzy - połowa z nich to amerykańscy wojskowi, a 150 przyjechało z Wielkiej Brytanii. Podczas rozpoczęcia manewrów prezydent Gruzji powiedział, że kraj obowiązkowo zostanie członkiem NATO.
Władze w Tbilisi od lat deklarują chęć przystąpienia do paktu, temu jednak sprzeciwia się właśnie Rosja.
Władze w Tbilisi od lat deklarują chęć przystąpienia do paktu, temu jednak sprzeciwia się właśnie Rosja.

Radio Szczecin