12 lat więzienia - taki wyrok usłyszał Polak w Wielkiej Brytanii za brutalne pobicie niepełnosprawnego mężczyzny.
Damian P. w Anglii był od dwóch dni. Swoją ofiarę zaatakował na przystanku autobusowym - informuje TVN24. Kiedy 52-latek stracił przytomność sprawca wyciągnął go na środek ulicy i rzucił pod nadjeżdżający autobus. Pobity przeżył, ale w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie spędził trzy tygodnie.
Napastnik był agresywny również po zatrzymaniu - wybił między innymi głową szybę w radiowozie. Przed sądem nie potrafił powiedzieć czemu zaatakował, nie wyraził też skruchy. Mówił jedynie, że pobity mężczyzna miał ukraść mu wcześniej telefon.
Po wyjściu z więzienia Damiana P. czeka deportacja do Polski. W kraju już wcześniej usłyszał wyrok za gwałt i napaść.
Napastnik był agresywny również po zatrzymaniu - wybił między innymi głową szybę w radiowozie. Przed sądem nie potrafił powiedzieć czemu zaatakował, nie wyraził też skruchy. Mówił jedynie, że pobity mężczyzna miał ukraść mu wcześniej telefon.
Po wyjściu z więzienia Damiana P. czeka deportacja do Polski. W kraju już wcześniej usłyszał wyrok za gwałt i napaść.

Radio Szczecin