Cztery grupy bojowe NATO oraz dwie stałe bazy ze sprzętem i amunicją na terenie państw bałtyckich i Polski - w taki sposób Sojusz Północnoatlantycki wzmocni "wschodnią flankę" - mówił na konferencji prasowej z sekretarzem NATO minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.
Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg zapewnił, że "wschodnia flanka" NATO jest najsilniejsza od czasów "zimnej wojny".
Dodał, że w Polsce cały czas będą odbywać się manewry armii różnych państw i będą funkcjonowały bazy wojskowego sprzętu. To odpowiedź na nieprzewidywalną politykę Rosji.
- Zwiększamy naszą obecność na Wschodzie. Podejmujemy takie działania, jak ustanowienie wielonarodowych sił stacjonujących na zasadzie rotacyjnej dotyczące wyprzedzającego składowania sprzętu. Dzięki temu nasz Sojusz pokazuje swoją siłę i solidarność. Zapewniamy największe wzmocnienie bezpieczeństwa od czasu zakończenia "zimnej wojny" - powiedział szef NATO.
Jens Stoltenberg przyleciał do Warszawy, aby między innymi ustalić szczegóły szczytu NATO, który odbędzie się w stolicy. Spotkanie przedstawicieli państw Sojuszu rozpocznie się 8 lipca.
Dodał, że w Polsce cały czas będą odbywać się manewry armii różnych państw i będą funkcjonowały bazy wojskowego sprzętu. To odpowiedź na nieprzewidywalną politykę Rosji.
- Zwiększamy naszą obecność na Wschodzie. Podejmujemy takie działania, jak ustanowienie wielonarodowych sił stacjonujących na zasadzie rotacyjnej dotyczące wyprzedzającego składowania sprzętu. Dzięki temu nasz Sojusz pokazuje swoją siłę i solidarność. Zapewniamy największe wzmocnienie bezpieczeństwa od czasu zakończenia "zimnej wojny" - powiedział szef NATO.
Jens Stoltenberg przyleciał do Warszawy, aby między innymi ustalić szczegóły szczytu NATO, który odbędzie się w stolicy. Spotkanie przedstawicieli państw Sojuszu rozpocznie się 8 lipca.

Radio Szczecin