Austria chce odstraszać uchodźców zanim dotrą do Europy. Tamtejszy minister spraw zagranicznych chce przechwytywać przybyszów z Bliskiego Wschodu na Morzu Śródziemnym.
Uchodźcy mieliby być odsyłani z powrotem do swoich krajów albo przymusowo osiedlani na morskich wyspach. Według Sebastiana Kurza, osoby które nie miałyby szans na otrzymanie azylu w Europie, często same decydowałyby się na powrót. Podobny system działania ma Australia, która nielegalnych przybyszów internuje do obozów na oddalonych od siebie wyspach do czasu zakończenia procedury azylowej.
Jak dodał szef austriackiego MSZ, "ratowanie tonących na Morzu Śródziemnym, nie może być biletem do Europy Środkowej".
Kurz już kilkukrotnie w swoich wypowiedział sugerował, by zamykać uchodźcom drogę do Europy. Po tym jak w zeszłym roku do Niemiec przez Austrię dotarły dziesiątki tysięcy imigrantów, kraj wprowadził dzienny limit przyjmowanych przybyszów. Pod koniec 2015 roku zamknięty został tzw. szlak bałkański między Grecją a Austrią. Od tego czasu coraz więcej uchodźców z Bliskiego Wschodu decyduje się na dotarcie do Europy bardziej niebezpieczną trasą, przez morze.
Jak dodał szef austriackiego MSZ, "ratowanie tonących na Morzu Śródziemnym, nie może być biletem do Europy Środkowej".
Kurz już kilkukrotnie w swoich wypowiedział sugerował, by zamykać uchodźcom drogę do Europy. Po tym jak w zeszłym roku do Niemiec przez Austrię dotarły dziesiątki tysięcy imigrantów, kraj wprowadził dzienny limit przyjmowanych przybyszów. Pod koniec 2015 roku zamknięty został tzw. szlak bałkański między Grecją a Austrią. Od tego czasu coraz więcej uchodźców z Bliskiego Wschodu decyduje się na dotarcie do Europy bardziej niebezpieczną trasą, przez morze.

Radio Szczecin