Prezydent Niemiec Joachim Gauck nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. - To nie była łatwa decyzja – przyznaje.
Prezydent, który ma już 76 lat, tłumaczy swoją decyzję przede wszystkim wiekiem.
- Nie mogę zagwarantować, że starczy mi sił na kolejnych pięć lat sprawowania urzędu – tłumaczył Gauck podczas konferencji w pałacu Bellevue w Berlinie.
Kadencja prezydenta kończy się w lutym przyszłego roku, ale media już spekulują, kto zastąpi Gaucka. Wśród kandydatów wymienia się m.in. ministra finansów Wolfganga Schäuble oraz szefa MSZ Franka-Waltera Steinmeiera.
Gauck wychował się w byłej NRD i był w przeszłości pastorem oraz działaczem antykomunistycznym. Po zjednoczeniu kraju był szefem instytutu, który badała działalność wschodnioniemieckiej służby bezpieczeństwa Stasi.
- Nie mogę zagwarantować, że starczy mi sił na kolejnych pięć lat sprawowania urzędu – tłumaczył Gauck podczas konferencji w pałacu Bellevue w Berlinie.
Kadencja prezydenta kończy się w lutym przyszłego roku, ale media już spekulują, kto zastąpi Gaucka. Wśród kandydatów wymienia się m.in. ministra finansów Wolfganga Schäuble oraz szefa MSZ Franka-Waltera Steinmeiera.
Gauck wychował się w byłej NRD i był w przeszłości pastorem oraz działaczem antykomunistycznym. Po zjednoczeniu kraju był szefem instytutu, który badała działalność wschodnioniemieckiej służby bezpieczeństwa Stasi.

Radio Szczecin