Nawet 100 tys. Brytyjczyków bez prawa głosowania w referendum sprawie "Brexitu". To efekt awarii systemu do głosowania na półtorej godziny przed zakończeniem terminu przyjmowania zgłoszeń.
System zepsuł się we wtorkowy wieczór, ok. godziny 22.30. Spóźnialscy mieli czas do północy, ale w tej sytuacji nie mogli się zarejestrować. Najprawdopodobniej padły serwery - podają ogólnopolskie media.
Przewodniczący Liberalnych Demokratów Tim Farron ostrzegł w oświadczeniu dla mediów,
że awaria może nawet zagrozić pozostaniu Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, bo większość rejestracji na ostatnią chwilę była dokonywana przez młodych ludzi, którzy statystycznie popierają dalsze członkostwo we Wspólnocie.
Przewodniczący Liberalnych Demokratów Tim Farron ostrzegł w oświadczeniu dla mediów,
że awaria może nawet zagrozić pozostaniu Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, bo większość rejestracji na ostatnią chwilę była dokonywana przez młodych ludzi, którzy statystycznie popierają dalsze członkostwo we Wspólnocie.

Radio Szczecin