Choć Angela Merkel w Niemczech jest coraz mniej popularna, to przez amerykański magazyn "Forbes" została po raz szósty uznana za najbardziej wpływową kobietę świata.
Kanclerz Niemiec zajęła pierwsze miejsce w rankingu magazynu "Forbes" już po raz szósty z rzędu. Na drugiej pozycji znalazła się Hillary Clinton, kandydatka demokratów na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że jeśli uda się jej wygrać wyścig do Białego Domu, to właśnie ona zajmie pierwsze miejsce w następnym rankingu.
Na kolejnych miejscach znalazły się m.in. Janet Yellen, szefowa Amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz Christine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Najbardziej wpływową przedstawicielką Unii Europejskiej okazała się Federica Mogherini, szefowa unijnej dyplomacji, która zajęła 19. pozycję.
"Forbes" przygotowuje listę już od dziesięciu lat. W wyborze najbardziej wpływowych kobiet kieruje się takimi czynnikami jak: pieniądze, obecność w mediach czy sukces we wprowadzaniu zmian.
Na kolejnych miejscach znalazły się m.in. Janet Yellen, szefowa Amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz Christine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Najbardziej wpływową przedstawicielką Unii Europejskiej okazała się Federica Mogherini, szefowa unijnej dyplomacji, która zajęła 19. pozycję.
"Forbes" przygotowuje listę już od dziesięciu lat. W wyborze najbardziej wpływowych kobiet kieruje się takimi czynnikami jak: pieniądze, obecność w mediach czy sukces we wprowadzaniu zmian.

Radio Szczecin