Koniec z tolerowaniem poligamii i małżeństw z nieletnimi wśród uchodźców - zapowiada niemiecki minister sprawiedliwości. Choć tego typu małżeństwa są na terytorium Niemiec zabronione, to po cichu są często tolerowane przez lokalne urzędy.
- Nikt, kto do nas przyjeżdża nie może stawiać swoich przyzwyczajeń kulturowych ponad nasze prawo - powiedział Heiko Maas w wywiadzie dla gazety "Bild".
Niemcy mają coraz większy problem z poligamicznymi małżeństwami, zawartymi przez uchodźców, którzy niedawno przybyli do Niemiec. Wiele lokalnych urzędów po cichu je uznaje, a na przykład majątki zmarłych mężczyzn są niekiedy dzielone na kilka żon.
Teraz minister zapowiada, że tego typu przypadki nie będą więcej tolerowane. Maas zapowiada też ostrzejszą walkę z wymuszonymi małżeństwami, zwłaszcza dotyczącymi nieletnich. Skala problemu nie jest mała. W samej Bawarii zarejestrowanych jest 550 zamężnych niepełnoletnich kobiet, a 161 z nich nie skończyło jeszcze 16 lat.
Niemcy mają coraz większy problem z poligamicznymi małżeństwami, zawartymi przez uchodźców, którzy niedawno przybyli do Niemiec. Wiele lokalnych urzędów po cichu je uznaje, a na przykład majątki zmarłych mężczyzn są niekiedy dzielone na kilka żon.
Teraz minister zapowiada, że tego typu przypadki nie będą więcej tolerowane. Maas zapowiada też ostrzejszą walkę z wymuszonymi małżeństwami, zwłaszcza dotyczącymi nieletnich. Skala problemu nie jest mała. W samej Bawarii zarejestrowanych jest 550 zamężnych niepełnoletnich kobiet, a 161 z nich nie skończyło jeszcze 16 lat.

Radio Szczecin