Robotnicy powiedzieli nie, bo uznali, że władza depcze ich godność - mówił w niedzielę prezydent Andrzej Duda podczas płockich obchodów 40. rocznicy wystąpień robotniczych z czerwca 1976 roku.
Jak dodał, rząd rusza z socjalną ofensywą, by Polacy "nie klepali biedy, pracując".
- Robotnicy Płocka, Radomia, Ursusa stanęli w obronie swojej godności. Na czym polega ta godność? Dla zwykłego człowieka przede wszystkim na dwóch elementach. Na możliwości godziwego życia, w sensie jego warunków materialnych. Po drugie, na tym co tak mocno zawsze podkreślał nasz Ojciec Święty Jan Paweł II, na pracy, która stanowi element godności życia człowieka - mówił prezydent.
Materiał: TVN24/ x-news
Prezydent złożył kwiaty przed pomnikami: Ofiar Protestów Robotniczych oraz błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, a następnie uczestniczył we mszy świętej w intencji uczestników Czerwca'76.
40 lat temu doszło do drastycznej podwyżki cen żywności. Wtedy doszło do strajków i protestów w Ursusie, Radomiu i w Płocku. Przeciwko podwyżkom była prawie setka zakładów pracy. W manifestacjach wzięło udział około 80 tysięcy osób.
- Robotnicy Płocka, Radomia, Ursusa stanęli w obronie swojej godności. Na czym polega ta godność? Dla zwykłego człowieka przede wszystkim na dwóch elementach. Na możliwości godziwego życia, w sensie jego warunków materialnych. Po drugie, na tym co tak mocno zawsze podkreślał nasz Ojciec Święty Jan Paweł II, na pracy, która stanowi element godności życia człowieka - mówił prezydent.
Materiał: TVN24/ x-news
Prezydent złożył kwiaty przed pomnikami: Ofiar Protestów Robotniczych oraz błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, a następnie uczestniczył we mszy świętej w intencji uczestników Czerwca'76.
40 lat temu doszło do drastycznej podwyżki cen żywności. Wtedy doszło do strajków i protestów w Ursusie, Radomiu i w Płocku. Przeciwko podwyżkom była prawie setka zakładów pracy. W manifestacjach wzięło udział około 80 tysięcy osób.

Radio Szczecin