Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Wypadek na stacji w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: Twitter Tomasz Karp, www.twitter.com/SekretarzStanu
Wypadek na stacji w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: Twitter Tomasz Karp, www.twitter.com/SekretarzStanu
Wypadek na stacji w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku, www.gdansk.uw.gov.pl
Wypadek na stacji w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku, www.gdansk.uw.gov.pl
Stacja w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: www.twitter.com/PKP_PLK_SA
Stacja w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: www.twitter.com/PKP_PLK_SA
Stacja w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: www.twitter.com/PKP_PLK_SA
Stacja w Smętowie Granicznym. Źródło fot.: www.twitter.com/PKP_PLK_SA
To cud, że nikt nie zginął - mówią strażacy o wypadku kolejowym na stacji w Smętowie Granicznym. W środę około godz. 22 pociąg TLK "Pogoria" z Gdyni Głównej do Bielska-Białej i Zakopanego najechał na skład towarowy. Siedem spośród 11 wagonów wykoleiło się.
Ranne zostały 24 osoby, w tym czworo dzieci. - Na szczęście nie są to obrażenia zagrażające życiu - powiedział reporterowi Radia Gdańsk komendant wojewódzki straży pożarnej w Gdańsku, starszy brygadier Tomasz Komoszyński. - Pasażerowie doznali głównie potłuczeń i skaleczeń. Wszyscy byli przytomni i wyszli z pociągu o własnych siłach. Nikogo nie musieliśmy ewakuować przy pomocy np. noszy.

12-letnią dziewczynkę z urazem brzucha przetransportowano śmigłowcem ratowniczym do szpitala w Gdańsku. Pozostali ranni trafili do okolicznych szpitali. Ratownicy zapewniają, że ich obrażenia nie są groźne.

- To było straszne. Słychać było krzyki. Pojawił się ogień - relacjonował jeden z pasażerów pociągu. - Jechaliśmy i nagle się zatrzęsło. Przez chwilę były płomienie. Potem już byliśmy na boku - dodawała inna podróżna.

W pierwszych chwilach po wypadku pomocy poszkodowanym udzielali mieszkańcy. Podróżni zostali przetransportowani do świetlicy gminnej, szkoły podstawowej i remizy. Na miejscu wydawane były ciepłe napoje. Zapewniono także materace i wodę. Na miejsce pojechał wojewoda pomorski. Po podróżnych wysłano pięć autobusów.

W czwartek nad ranem ruch pociągów w Smętowie Granicznym został wznowiony. Przyczyny wypadku wyjaśniają komisje Intercity, Urzędu Transportu Kolejowego, policjanci i prokuratura. Ze wstępnych informacji wynika, że maszyniści byli trzeźwi.
- Na szczęście nie są to obrażenia zagrażające życiu - powiedział reporterowi Radia Gdańsk komendant wojewódzki straży pożarnej w Gdańsku, starszy brygadier Tomasz Komoszyński.
- To było straszne. Słychać było krzyki. Pojawił się ogień - relacjonował jeden z pasażerów pociągu.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty