Nawet kilkanaście godzin może potrwać ustawianie na tory wykolejonego składu w Smętowie Graniczny. W środę po godz. 22 doszło tam do zderzenia pociągu osobowego TLK z Gdyni Głównej do Bielska Białej i Zakopanego ze składem towarowym prywatnego przewoźnika. Rannych zostało 28 pasażerów.
- Obecnie zostało zabranych już pięć wagonów, jeden z nich należało wcześniej wkoleić, teraz trwa bardzo trudna akcja wkolejania bardzo ciężkiej lokomotywy, klocek za klockiem, centymetr za centymetrem, lokomotywa najpierw została ustawiona w pionie, teraz pracownicy przesuwają ją, zostanie umieszczona nad torami, zostanie odprowadzona z m miejsca zdarzenia - wyjaśnia rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec.
Anita Galant wójt gminy Smętowo Graniczne wyjaśnia, że w kilkanaście minut od zdarzenia udało się zorganizować pomoc poszkodowanym.
- Byłam na miejscu w pięć minut po zdarzeniu, widok straszny, ludzie, płaczące dzieci, matki... Skontaktowałam się ze sztabem kryzysowym. Wielka pomoc mieszkańców, wiele rodzin znalazło się w mieszkaniach prywatnych - relacjonuje Anita Galant.
Wstępnie ustalono, że wskutek wypadku uległo uszkodzeniu 400 metrów torów i dwa rozjazdy. Pociąg towarowy uczestniczący w kolizji został usunięty już w nocy. W tym momencie stacja jest przejezdna, odbywa się ruch pociągów towarowych i osobowych.

Radio Szczecin
