Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Źródło fot.: www.twitter.com/mib_gov_pl
Źródło fot.: www.twitter.com/mib_gov_pl
Specjaliści badają przyczyny wypadku kolejowego w Smętowie Granicznym na Pomorzu. W środę wieczorem pociąg osobowy TLK "Pogoria" relacji Gdynia-Bielsko-Biała uderzył w tył składu technicznego i częściowo wypadł z torów.
Poszkodowanych zostało 28 osób, w tym 15 dzieci. Strażacy we współpracy z mieszkańcami Smętowa ewakuowali z pociągu około 200 osób.

Na miejscu wypadku są policjanci, prokurator i kolejowe komisje. Na razie są wstępne ustalenia. - Pociąg towarowy w trakcie cofania zderzył się ze składem osobowym. Przyczyny wypadku bada Komisja ds. Wypadków Kolejowych. Obecnie wyjaśniamy wszelkie możliwe okoliczności dotyczącego tego zdarzenia. Policjanci przebadali maszynistów na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że maszyniści byli trzeźwi - mówi aspirant sztabowy Marcin Kunka z policji w Starogardzie Gdańskim.

Nieoficjalnie wiadomo, że maszynista pociągu towarowego prawdopodobnie zignorował sygnalizator z sygnałem "stój". Gdy zauważył zbliżający się od strony Gdyni pociąg TLK, zaczął cofać. Nie zdążył jednak uniknąć zderzenia ze składem osobowym.

Ruch pociągów przez stację Smętowo został wznowiony w czwartek nad ranem. Rzecznik Komendanta Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak powiedział IAR, że w usuwaniu skutków wypadku i działaniach ratowniczych wzięło udział 30 jednostek strażaków.

- Poza ewakuacją i udzielaniem pierwszej pomocy, strażacy przepompowali też około tysiąca litrów oleju napędowego ze zbiornika drugiej z lokomotyw, który został uszkodzony. Działania strażaków zostały zakończone o godzinie 4.45. Obecnie na miejscu pracują ekipy techniczne, które wkolejają lokomotywę i wykolejone wagony. Potem przystąpią do naprawy infrastruktury kolejowej - poinformował Frątczak.

W związku ze zdarzeniem na stacji w Smętowie Granicznym powołany został specjalny sztab kryzysowy z udziałem prezesów PKP PLK i Intercity, w którym uczestniczy minister Andrzej Adamczyk. Uruchomiony został też specjalny numer infolinii, pod którym rodziny poszkodowanych mogą dowiedzieć się o swoich bliskich: 58 302 32 32.
Policjanci przebadali maszynistów na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że maszyniści byli trzeźwi - mówi aspirant sztabowy Marcin Kunka z policji w Starogardzie Gdańskim.
Rzecznik Komendanta Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak powiedział IAR, że w usuwaniu skutków wypadku i działaniach ratowniczych wzięło udział 30 jednostek strażaków.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty