Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin/Archiwum]
Senat dyskutował nad ustawą o lotach najważniejszych osób w państwie.
Za przyjęciem ustawy regulującej zasady podróży prezydenta, premiera i marszałków obu izb parlamentu opowiada się Prawo i Sprawiedliwość. Natomiast senatorowie Platformy Obywatelskiej - Koalicji Obywatelskiej oceniają, że ustawa jest niepotrzebna. Głosowanie nad dokumentem zostanie przeprowadzone w czwartek.

Zgodnie z ustawą, każdy lot prezydenta będzie lotem "wykonywanym w misji oficjalnej". Prezydentowi będą mogli towarzyszyć członkowie rodziny oraz inne zaproszone przez niego osoby.

Senator PiS Arkadiusz Grabowski tłumaczył, że nawet prywatne loty głowy państwa muszą mieć szczególny status.

- Prezydent jako głowa państwa tak naprawdę nie ma urlopu, jest w pełnej dyspozycji, takie zasady bezpieczeństwa i loty HEAD o charakterze teoretycznie prywatnym muszą mieć taki status. Ponadto argumentem przedstawianym przez wojskowych jest (...) dostęp przez głowę państwa do elektronicznych narzędzi komunikacji w trakcie tego typu podróży - wyjaśniał Arkadiusz Grabowski.

Lotem w misji oficjalnej premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu, będzie tylko podróż "odbywana w celu realizacji zadań bezpośrednio związanych z pełnioną funkcją". Członkowie rodzin premiera i marszałków będą mogli znaleźć się na pokładzie, wyłącznie jeśli ich udział w delegacji będzie "podyktowany oficjalnym charakterem zadań realizowanych w jej trakcie".

Senator PO i były minister obrony narodowej Bogdan Klich przypominał, że zasady lotów VIP-ów reguluje instrukcja HEAD.

- Zarówno ta oryginalna z 2009 roku, jak i jej nowelizacje, one nic nie mówiły o możliwości przewożenia specjalnymi statkami powietrznymi rodzin albo znajomych. Po co wprowadzać te dodatkowe zapisy, skoro dotychczasowa instrukcja HEAD nie mówiła nic o możliwości korzystania przez członków rodziny z przelotów o statusie HEAD? - pytał Bogdan Klich.

Wiceszef kancelarii premiera Paweł Szrot odpowiadał, że ustawa powinna rozwiać wszystkie wątpliwości już w momencie organizowania lotu.

- To, że w instrukcji HEAD nie było zapisów dotyczących rodziny, to nie zapobiegło temu, że członkowie tej rodziny, wtedy, kiedy było to uzasadnione bądź nie było to uzasadnione, miejsca w tych samolotach zajmowali - mówił wiceszef KPRM.

Ustawa o lotach VIP-ów to reakcja rządzących na informacje o podróżach Marka Kuchcińskiego. Jako marszałek Sejmu wielokrotnie zabierał na pokład rządowych maszyn rodzinę, polityków PiS i ich bliskich. Po ujawnieniu sprawy polityk PiS zrezygnował z zajmowanej funkcji.

Ustawa określa, że najważniejszym osobom w państwie w lotach HEAD mogą towarzyszyć członkowie delegacji, czyli zaproszeni posłowie, senatorowie, przedstawiciele władz publicznych oraz eksperci. Z VIP-ami będą mogli też latać dziennikarze oraz osoby zapewniające obsługę techniczną, medyczną lub organizacyjną.

Projekt przewiduje ponadto stworzenie Centralnego Rejestru Lotów o statusie HEAD. Będzie go prowadził szef KPRM. Rejestr ma zawierać informacje o dacie lotu statku powietrznego, miejscu startu i lądowania oraz miejscach międzylądowań, imiona i nazwiska pasażerów ze wskazaniem do której kategorii należą.

O wyłączenie jawności danych z rejestru "ze względu na ważny interes państwa lub bezpieczeństwo" VIP-a mogą wnioskować minister obrony narodowej oraz szefowie Kancelarii Sejmu i Senatu. Natomiast szef KPRM będzie mógł utajnić te dane również z własnej inicjatywy. Podobne uprawnienie zyska szef Kancelarii Prezydenta.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty