Rosjanie, którzy uciekli ze swojego kraju po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę najczęściej odczuwają wstyd i bezsilność - tak wynika z niezależnych badań socjologicznych.
Od początku wojny Rosję opuściło ponad milion osób. Część z nich uciekła przed represjami i mobilizacją, a inni nie chcieli mieć nic wspólnego z państwem - agresorem.
Portal „Ważne Historie” napisał o socjolog Lubow Borusjak, która od ponad roku rozmawia z Rosjanami sprzeciwiającymi się wojnie, głównie z rosyjskimi emigrantami. Z jej badań wynika, że głównymi przyczynami ucieczki z Rosji był strach i wstyd.
Z kolei opozycjonista - emigrant z ruchu „Otwarta Rosja” Artiom Ważenkow tłumaczy w rozmowie z Polskim Radiem, że on i wielu jego znajomych angażuje się w pomoc Ukraińcom, bo w ten sposób próbują odkupić choć część win.
Z niezależnych badań socjologicznych wynika, że część Rosjan żyje w poczuciu, iż utracili kontrolę nad własnym życiem. Wielu z nich stara się odciąć od Rosji tak, aby nie być kojarzonym z państwem - agresorem.
Portal „Ważne Historie” napisał o socjolog Lubow Borusjak, która od ponad roku rozmawia z Rosjanami sprzeciwiającymi się wojnie, głównie z rosyjskimi emigrantami. Z jej badań wynika, że głównymi przyczynami ucieczki z Rosji był strach i wstyd.
Z kolei opozycjonista - emigrant z ruchu „Otwarta Rosja” Artiom Ważenkow tłumaczy w rozmowie z Polskim Radiem, że on i wielu jego znajomych angażuje się w pomoc Ukraińcom, bo w ten sposób próbują odkupić choć część win.
Z niezależnych badań socjologicznych wynika, że część Rosjan żyje w poczuciu, iż utracili kontrolę nad własnym życiem. Wielu z nich stara się odciąć od Rosji tak, aby nie być kojarzonym z państwem - agresorem.

Radio Szczecin