W okupowanym Melitopolu na południu Ukrainy doszło do serii wybuchów.
Eksplodowała baza, w której Rosjanie zgromadzili swój sprzęt wojskowy. Jest to najprawdopodobniej wynik działań ukraińskiej armii. W mieście i okolicach w ostatnich dniach coraz częściej niszczone są rosyjskie obiekty wojskowe.
Wybuchy potwierdził przebywający poza okupowanym miastem mer Melitopola Iwan Fedorow. Jak zaznaczył, w czwartek wieczorem doszło do eksplozji w okolicach miejscowości Wesełe na wschód od Melitopola. Jak podkreślił, wróg od czterech dni gromadził tam swój sprzęt i żołnierzy. Rosjanie wyłączyli też tam sieć komórkową i internet, aby miejscowi mieszkańcy nie mogli informować ukraińskich służb i sił zbrojnych o ich bazie, ale nie udało się tego ukryć.
Wcześniej, jak zaznaczył Iwan Fedorow do wybuchów doszło także na melitopolskim lotnisku, gdzie Rosjanie również gromadzili swój sprzęt wojskowy. Ukraińskie władze nie poinformowały za pomocą jakiej dokładnie broni zaatakowano obiekty. Melitopol znajduje się ponad 70 km w głąb okupowanego terytorium. Spekuluje się, że miasto może stać się kierunkiem zapowiadanej ukraińskiej kontrofensywy.
Wybuchy potwierdził przebywający poza okupowanym miastem mer Melitopola Iwan Fedorow. Jak zaznaczył, w czwartek wieczorem doszło do eksplozji w okolicach miejscowości Wesełe na wschód od Melitopola. Jak podkreślił, wróg od czterech dni gromadził tam swój sprzęt i żołnierzy. Rosjanie wyłączyli też tam sieć komórkową i internet, aby miejscowi mieszkańcy nie mogli informować ukraińskich służb i sił zbrojnych o ich bazie, ale nie udało się tego ukryć.
Wcześniej, jak zaznaczył Iwan Fedorow do wybuchów doszło także na melitopolskim lotnisku, gdzie Rosjanie również gromadzili swój sprzęt wojskowy. Ukraińskie władze nie poinformowały za pomocą jakiej dokładnie broni zaatakowano obiekty. Melitopol znajduje się ponad 70 km w głąb okupowanego terytorium. Spekuluje się, że miasto może stać się kierunkiem zapowiadanej ukraińskiej kontrofensywy.

Radio Szczecin