Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające w związku z publikacją Radia ZET na temat męża marszałek Sejmu Elżbiety Witek.
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Maciej Świrski wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające w związku z publikacją Radia ZET na temat męża marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Chodzi o informację o pacjentce z Legnicy, zmarłej rzekomo z powodu "zablokowania" przez męża marszałka Sejmu Elżbiety Witek szpitalnego oddziału OIOM.
Rzeczniczka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Teresa Brykczyńska wyjaśniła, że postępowanie ma na celu sprawdzenie, czy publikacja nie narusza art. 18. ust. 1. ustawy o radiofonii i telewizji. "Określa on bardzo dokładnie, iż audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i z dobrem społecznym" - powiedziała Teresa Brykczyńska.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapowiada wstąpienie na drogę prawną. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreśliła, że jej mąż od dwóch lat jest w ciężkim stanie zdrowotnym wymagającym ciągłej interwencji szpitalnej.
"Leży w swoim rejonowym szpitalu w Legnicy. Lekarze od dwóch lat starają się o uratowanie jego życia. Nigdy nie zabiegałam o żadne specjalne traktowanie męża, ani o przeniesienie ze szpitala rejonowego, ani o inne ekstraordynaryjne środki przysługujące mnie oraz mojej rodzinie z mocy ustawy w związku z pełnionym urzędem. Wszelkie kwestie medyczne zostawiam lekarzom ze szpitala w Legnicy, do których mam pełne zaufanie i szacunek za ich pracę. Decyzje dotyczące przebiegu leczenia i procedur są wyłączną prerogatywą zespołu medycznego szpitala" - napisała marszałek.
Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał, że wszystkie procedury dotyczące leczenia męża marszałek Elżbiety Witek są prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wyjaśniono, że decyzje w zakresie metod i sposobu leczenia pacjenta zawsze podejmuje lekarz specjalista, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, a także zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.
"Czas pobytu pacjenta na oddziale jest uzależniony od decyzji lekarza. Są pacjenci hospitalizowani na oddziale intensywnej terapii dłużej niż rok. W ciągu ostatnich pięciu lat takich pacjentów było 83" - wskazano w piśmie.
Zdaniem NFZ ocena, czy stan zdrowia pacjenta pozwala na przekazanie pacjenta do innego oddziału w celu kontynuacji leczenia lub jego skierowanie do hospicjum albo podobnych instytucji bądź ocena realizacji tych świadczeń w warunkach domowych należy do lekarza na podstawie stanu zdrowia pacjenta, aktualnej wiedzy medycznej oraz możliwości zapewnienia ciągłości leczenia i bezpieczeństwa pacjenta, w tym możliwości wsparcia pacjenta ze strony opiekuna przy ograniczonej samodzielności.
Rzeczniczka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Teresa Brykczyńska wyjaśniła, że postępowanie ma na celu sprawdzenie, czy publikacja nie narusza art. 18. ust. 1. ustawy o radiofonii i telewizji. "Określa on bardzo dokładnie, iż audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i z dobrem społecznym" - powiedziała Teresa Brykczyńska.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapowiada wstąpienie na drogę prawną. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreśliła, że jej mąż od dwóch lat jest w ciężkim stanie zdrowotnym wymagającym ciągłej interwencji szpitalnej.
"Leży w swoim rejonowym szpitalu w Legnicy. Lekarze od dwóch lat starają się o uratowanie jego życia. Nigdy nie zabiegałam o żadne specjalne traktowanie męża, ani o przeniesienie ze szpitala rejonowego, ani o inne ekstraordynaryjne środki przysługujące mnie oraz mojej rodzinie z mocy ustawy w związku z pełnionym urzędem. Wszelkie kwestie medyczne zostawiam lekarzom ze szpitala w Legnicy, do których mam pełne zaufanie i szacunek za ich pracę. Decyzje dotyczące przebiegu leczenia i procedur są wyłączną prerogatywą zespołu medycznego szpitala" - napisała marszałek.
Narodowy Fundusz Zdrowia przekazał, że wszystkie procedury dotyczące leczenia męża marszałek Elżbiety Witek są prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wyjaśniono, że decyzje w zakresie metod i sposobu leczenia pacjenta zawsze podejmuje lekarz specjalista, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, a także zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.
"Czas pobytu pacjenta na oddziale jest uzależniony od decyzji lekarza. Są pacjenci hospitalizowani na oddziale intensywnej terapii dłużej niż rok. W ciągu ostatnich pięciu lat takich pacjentów było 83" - wskazano w piśmie.
Zdaniem NFZ ocena, czy stan zdrowia pacjenta pozwala na przekazanie pacjenta do innego oddziału w celu kontynuacji leczenia lub jego skierowanie do hospicjum albo podobnych instytucji bądź ocena realizacji tych świadczeń w warunkach domowych należy do lekarza na podstawie stanu zdrowia pacjenta, aktualnej wiedzy medycznej oraz możliwości zapewnienia ciągłości leczenia i bezpieczeństwa pacjenta, w tym możliwości wsparcia pacjenta ze strony opiekuna przy ograniczonej samodzielności.

Radio Szczecin