Biała Sobota jest w Czechach ostatnim i głównym dniem przygotowań do Świąt Wielkanocnych.
Tego dnia piecze się mazanec - ciasto drożdżowe z bakaliami. Podobnie jak w Polsce, wielkanocną tradycją jest u naszych południowych sąsiadów robienie pisanek, które Czesi nazywają "kraslicami".
Ponad stuletnie pisanki można w okresie wielkanocnym zobaczyć w pałacu Kačina. Mieści się tam Muzeum Wsi Czeskiej, którym kieruje Pavel Douša: "Są to duże pisanki z jaj gęsich, a nie kurzych. Pochodzą z regionu Słowacka na Morawach. Zostały wykonane specjalną techniką poprzez nanoszenie barwnika i wosku, a potem wytrawianie kolorów. Co ciekawe, oprócz dzisiejszych motywów roślinnych i zwierzęcych, dawniej wykorzystywano też kształty geometryczne."
Roman Kváč, ogrodnik w pałacu Kačina przyznał, że obecnie do robienia pisanek wykorzystuje się gotowe, sztuczne barwniki. Dawniej były to barwniki naturalne, używane też do zabarwiania tkanin.
"Były to na przykład łupiny cebuli, nać pietruszki i buraki. Barwiono też przy użyciu egzotycznego kwiatu hibiskusa, ale też pokrzyw i innych barwników roślinnych."
Naturalne barwniki wypróbowywano na wełnie. Te, które się na niej utrzymywały, nadawały się do barwienia jajek.
Ponad stuletnie pisanki można w okresie wielkanocnym zobaczyć w pałacu Kačina. Mieści się tam Muzeum Wsi Czeskiej, którym kieruje Pavel Douša: "Są to duże pisanki z jaj gęsich, a nie kurzych. Pochodzą z regionu Słowacka na Morawach. Zostały wykonane specjalną techniką poprzez nanoszenie barwnika i wosku, a potem wytrawianie kolorów. Co ciekawe, oprócz dzisiejszych motywów roślinnych i zwierzęcych, dawniej wykorzystywano też kształty geometryczne."
Roman Kváč, ogrodnik w pałacu Kačina przyznał, że obecnie do robienia pisanek wykorzystuje się gotowe, sztuczne barwniki. Dawniej były to barwniki naturalne, używane też do zabarwiania tkanin.
"Były to na przykład łupiny cebuli, nać pietruszki i buraki. Barwiono też przy użyciu egzotycznego kwiatu hibiskusa, ale też pokrzyw i innych barwników roślinnych."
Naturalne barwniki wypróbowywano na wełnie. Te, które się na niej utrzymywały, nadawały się do barwienia jajek.

Radio Szczecin