Rosja nie ma prawa veta w przypadku akcesji Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Najwyższy dyplomata Waszyngtonu przy NATO podkreślił, że państwa członkowskie popierają aspiracje Kijowa do przyłączenia się do grupy, dodając, że Kreml nie ma nic do powiedzenia w sprawie polityki otwartych drzwi NATO.
Stanowisko Waszyngtonu zdecydowanie podkreśliła Julianne Smith amerykańska ambasador przy NATO, przed spotkaniem ministrów obrony państw Sojuszu w tym tygodniu.
- Rosja nie ma głosu ani weta w sprawie polityki otwartych drzwi NATO. Popieramy aspiracje Ukrainy, jej aspiracje euroatlantyckie, aby w pełni zintegrować się z instytucjami euroatlantyckimi - powiedziała ambasador Julianne Smith.
Amerykańskie media informują, że sojusznicy NATO pracują nad udzieleniem Ukrainie pomocy nie tylko poprzez bieżące wysiłki na rzecz obrony jej integralności terytorialnej. Chodzi także o praktyczne wsparciem związane z długoterminowymi problemami modernizacyjnymi, z którymi Ukraina będzie się w przyszłości borykać.
Biały Dom podkreśla z kolei, że jest pełen optymizmy przed spotkaniem z władzami ukraińskimi na lipcowym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Wilnie.
Stanowisko Waszyngtonu zdecydowanie podkreśliła Julianne Smith amerykańska ambasador przy NATO, przed spotkaniem ministrów obrony państw Sojuszu w tym tygodniu.
- Rosja nie ma głosu ani weta w sprawie polityki otwartych drzwi NATO. Popieramy aspiracje Ukrainy, jej aspiracje euroatlantyckie, aby w pełni zintegrować się z instytucjami euroatlantyckimi - powiedziała ambasador Julianne Smith.
Amerykańskie media informują, że sojusznicy NATO pracują nad udzieleniem Ukrainie pomocy nie tylko poprzez bieżące wysiłki na rzecz obrony jej integralności terytorialnej. Chodzi także o praktyczne wsparciem związane z długoterminowymi problemami modernizacyjnymi, z którymi Ukraina będzie się w przyszłości borykać.
Biały Dom podkreśla z kolei, że jest pełen optymizmy przed spotkaniem z władzami ukraińskimi na lipcowym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Wilnie.

Radio Szczecin