Posłanki Lewicy złożyły wniosek, żeby podczas tego posiedzenia Sejm zajął się projektami ustaw w sprawie aborcji. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że projekty ustaw o aborcji będą procedowane w Sejmie po 11 kwietnia.
Ministra do spraw równości Katarzyna Kotula powiedziała, że zawsze jest dobry czas na mówienie o prawach kobiet. „Jeśli panu marszałkowi Szymonowi Hołowni wydawało się, że odsuwając procedowanie tych ustaw, sprawi, że te wybory samorządowe nie będą o aborcji, to chciałabym powiedzieć, że bardzo się myli. Drogie kobiety, drogie wyborczynie - te wybory samorządowe będą o aborcji. Te wybory samorządowe będą o prawach kobiet” - powiedziała Katarzyna Kotula.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że zakaz aborcji krzywdzi kobiety. „Barbarzyńskie prawo antyaborcyjne uchwalone dekady temu i jeszcze bardziej zaostrzone wyrokiem Trybunału Julii Przyłębskiej przy udziale PiS-u i Konfederacji zabija kobiety na porodówkach. Przedłużanie tego prawa rękami marszałka Szymona Hołowni przy udziale Konfederacji jest przedłużaniem prawa, które zabija kobiety”- powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Projekt ustawy autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej zakłada między innymi zgodne z prawem przerwanie ciąży do dwunastego tygodnia. Jeden z projektów Lewicy częściowo depenalizuje aborcję i pomoc w niej, drugi umożliwia przerwanie ciąży do dwunastego tygodnia jej trwania. Projekt Trzeciej Drogi przywraca przepis zezwalający na terminację ciąży w przypadku nieodwracalnych wad płodu, czyli sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku.
Obecnie aborcja w Polsce legalna jest w dwóch przypadkach: ciąży będącej następstwem gwałtu oraz zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Duże prawdopodobieństwo poważnego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu Trybunał Konstytucyjny uznał w październiku ubiegłego roku za niezgodny z konstytucją powód do pozwolenia na przerwanie ciąży.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że zakaz aborcji krzywdzi kobiety. „Barbarzyńskie prawo antyaborcyjne uchwalone dekady temu i jeszcze bardziej zaostrzone wyrokiem Trybunału Julii Przyłębskiej przy udziale PiS-u i Konfederacji zabija kobiety na porodówkach. Przedłużanie tego prawa rękami marszałka Szymona Hołowni przy udziale Konfederacji jest przedłużaniem prawa, które zabija kobiety”- powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Projekt ustawy autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej zakłada między innymi zgodne z prawem przerwanie ciąży do dwunastego tygodnia. Jeden z projektów Lewicy częściowo depenalizuje aborcję i pomoc w niej, drugi umożliwia przerwanie ciąży do dwunastego tygodnia jej trwania. Projekt Trzeciej Drogi przywraca przepis zezwalający na terminację ciąży w przypadku nieodwracalnych wad płodu, czyli sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku.
Obecnie aborcja w Polsce legalna jest w dwóch przypadkach: ciąży będącej następstwem gwałtu oraz zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Duże prawdopodobieństwo poważnego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu Trybunał Konstytucyjny uznał w październiku ubiegłego roku za niezgodny z konstytucją powód do pozwolenia na przerwanie ciąży.

Radio Szczecin