Rosja w nocy dokonała zmasowanego ataku dronowego na Charków. Rannych zostało dziewięć osób, w tym troje dzieci.
Uszkodzone są budynki kilku lokalnych zakładów i domy mieszkalne. Dzień wcześniej Moskwa nie wysłała w kierunku Ukrainy ani jednego bezzałogowca.
Komentatorzy wiązali tę sytuację z nerwową reakcją Donalda Trumpa na przeciąganie przez Władimira Putina rozmów o czasowym zawieszeniu broni. Ekspert wojskowy Ołeh Żdanow, cytowany przez agencję UNIAN, stwierdził, że Moskwa zmienia taktykę uderzeń dronowych i przeprogramowuje swoje maszyny tak, aby latały na wysokościach poza zasięgiem ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Komentatorzy wiązali tę sytuację z nerwową reakcją Donalda Trumpa na przeciąganie przez Władimira Putina rozmów o czasowym zawieszeniu broni. Ekspert wojskowy Ołeh Żdanow, cytowany przez agencję UNIAN, stwierdził, że Moskwa zmienia taktykę uderzeń dronowych i przeprogramowuje swoje maszyny tak, aby latały na wysokościach poza zasięgiem ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin
