Na razie ministerstwo spraw zagranicznych nie ma informacji o tym, by w pożarze w Crans-Montanie w Szwajcarii ucierpieli Polacy - poinformował o tym rzecznik resortu dyplomacji.
Do tragicznego zdarzenia doszło w noc sylwestrową. W pożarze zginęło kilkadziesiąt osób, a około stu jest rannych. Trwa identyfikacja ofiar.
Maciej Wewiór dodał, że placówki dyplomatyczne pozostają w stałym kontakcie ze służbami szwajcarskimi: - W związku z pożarem w Crans-Montana w szwajcarskim kurorcie ambasada RP w Bernie pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami, policją oraz ratownikami medycznymi, a także placówkami konsularnymi innych państw. Na tę chwilę nie posiadamy informacji, aby wśród poszkodowanych byli obywatele Polski. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru - lokalne władze wykluczają zamach lub celowe działanie. W kantonie Valais wprowadzono stan wyjątkowy w związku z tragedią, który ma pomóc lepiej koordynować działania służb i pomoc.
Crans-Montana to popularny ośrodek sportów zimowych. Według statystyk, co czwarty turysta do tego alpejskiego ośrodka przyjeżdża z zagranicy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Maciej Wewiór dodał, że placówki dyplomatyczne pozostają w stałym kontakcie ze służbami szwajcarskimi: - W związku z pożarem w Crans-Montana w szwajcarskim kurorcie ambasada RP w Bernie pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami, policją oraz ratownikami medycznymi, a także placówkami konsularnymi innych państw. Na tę chwilę nie posiadamy informacji, aby wśród poszkodowanych byli obywatele Polski. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru - lokalne władze wykluczają zamach lub celowe działanie. W kantonie Valais wprowadzono stan wyjątkowy w związku z tragedią, który ma pomóc lepiej koordynować działania służb i pomoc.
Crans-Montana to popularny ośrodek sportów zimowych. Według statystyk, co czwarty turysta do tego alpejskiego ośrodka przyjeżdża z zagranicy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas


Radio Szczecin