Udzielenie pomocy 115 poszkodowanym w pożarze w Szwajcarii oraz identyfikacja czterdziestu śmiertelnych ofiar - to priorytety dla szwajcarskich służb.
Sylwestrową zabawę ogień przerwał o 1.30. Akcja ratunkowa trwała trzy godziny. Dobę po tragedii hipotez, co stało się w Barze La Constellation nadal jest kilka. Przyczyn pożaru szuka prokuratura podkreślając, że na razie nikt nie jest podejrzany. Szpitale w dziewięciu szwajcarskich miastach pracują na najwyższych obrotach. Możliwe, że w piątek część rannych trafi do Włoch. Południowy sąsiad Szwajcarii zgłosił gotowość medycznej pomocy.
- W nadchodzących dniach priorytetem będzie ustalenie tożsamości osób, które zginęły. Chcemy, jak najszybciej ich ciała wydać rodzinom. To zajmie kilka dni - zapowiedział Frédéric Gisler, komendant policji w kantonie Valais.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin