Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche poinformował, że Allen usłyszał zarzuty napaści na funkcjonariusza federalnego i nielegalnego użycia broni palnej. Fot. PAP/EPA/Yuri Gripas / POOL
Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche poinformował, że Allen usłyszał zarzuty napaści na funkcjonariusza federalnego i nielegalnego użycia broni palnej. Fot. PAP/EPA/Yuri Gripas / POOL
Mężczyzna, który w nocy z soboty na niedzielę spowodował strzelaninę podczas dorocznej gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, mógł planować atak na prezydenta Donalda Trumpa - twierdzą przedstawiciele Białego Domu.
Na taki scenariusz wskazuje list, który napisał podejrzany 31-letni Cole Allen.

Allen zamieszkał w hotelu, w którym odbywała się gala i jak sam opisał w liczącym tysiąc słów w tekście, bez większych trudności przemycił do budynku strzelbę, pistolet i noże. W udostępnionym przez urzędników administracji dokumencie nie pojawia się nazwisko Trumpa. Wynika z niego jednak, że podejrzany żywił głęboką niechęć wobec administracji i samego prezydenta. Zgodnie z treścią notatki stwierdził, że nie może dłużej pozwalać, by jak napisał, pedofil, gwałciciel i zdrajca splamił mu ręce swoimi zbrodniami. Podejrzany przebywa w tej chwili w areszcie. Według władz, działał w pojedynkę.

Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche poinformował, że Allen usłyszał zarzuty napaści na funkcjonariusza federalnego i nielegalnego użycia broni palnej. Policja nadal jednak analizuje ślady kul, by potwierdzić, że rzeczywiście wystrzelił w stronę funkcjonariusza Secret Service.

Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Relacja Marka Wałkuskiego [IAR]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty