Ambasador USA w Libii oraz trzech innych pracowników amerykańskiej placówki dyplomatycznej zginęło w ataku na wschodzie kraju w Bengazi - poinformował przedstawiciel libijskich władz, cytowany przez agencję Reutera.
Uzbrojeni manifestanci zaatakowali konsulat amerykański w Bengazi na znak protestu wobec filmu, który według nich obraża islam.
Izraelski filmowiec, którego "dzieło" wywołało zamieszki w Egipcie i Libii, ukrył się i oświadczył w rozmowie telefonicznej, że jest mu przykro z powodu ataku na konsulat w Bengazi, ale nadal uważa, że islam to "rak".
Dwugodzinny film "Niewinność muzułmanów" przedstawia Mahometa jako oszusta, nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci.

Radio Szczecin