Prochy amerykańskiego astronauty Neila Armstronga, który zmarł 25 sierpnia, zostały pochowane w wodach Atlantyku, zgodnie z tradycją marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych.
Jak informuje BBC, w pogrzebie uczestniczyła żona Caroll Armstrong oraz dwóch synów. W Waszyngtonie wczoraj zorganizowano publiczne uroczystości żałobne ku czci pierwszego człowieka na Księżycu. Na nabożeństwo do miejscowej katedry przybyli koledzy Armstronga z załogi Apollo 11 astronauci: Buzz Aldrin i Michael Collins, a także setki ludzi.
Neil Armstrong zmarł w wieku 82 lat w wyniku powikłań po operacji serca. Był dowódcą misji Apollo 11 i pierwszym człowiekiem, który 20 lipca 1969 roku postawił stopę na Księżycu.
Neil Armstrong zmarł w wieku 82 lat w wyniku powikłań po operacji serca. Był dowódcą misji Apollo 11 i pierwszym człowiekiem, który 20 lipca 1969 roku postawił stopę na Księżycu.

Radio Szczecin