W centrum Aten poleciały koktajle Mołotowa, petardy i kamienie.
Mieszkańcy wyszli na ulice w proteście przeciwko kolejnym oszczędnościom wprowadzanym przez premiera Samarasa.
Środowe strajki są największymi od kilku miesięcy. Pracę przerwały m.in. ministerstwa, poczty i banki, zamknięte są szkoły, nie kursują autobusy. Wkrótce uziemione mogą być także samoloty, bo swój protest zapowiedzieli kontrolerzy lotów. Wszyscy obawiają się, obniżek pensji. To efekt zapowiedzi kolejnych oszczędności, które są warunkiem otrzymania następnej pożyczki od Unii Europejskiej.
Po południu w całej Grecji mają się odbyć uliczne demonstracje.
Środowe strajki są największymi od kilku miesięcy. Pracę przerwały m.in. ministerstwa, poczty i banki, zamknięte są szkoły, nie kursują autobusy. Wkrótce uziemione mogą być także samoloty, bo swój protest zapowiedzieli kontrolerzy lotów. Wszyscy obawiają się, obniżek pensji. To efekt zapowiedzi kolejnych oszczędności, które są warunkiem otrzymania następnej pożyczki od Unii Europejskiej.
Po południu w całej Grecji mają się odbyć uliczne demonstracje.

Radio Szczecin