Terytorium Stanów Zjednoczonych jest w zasięgu rakiet Korei Północnej. To efekt porozumienia jakie Phenian podpisał z Waszyngtonem. Dotyczy zwiększenia zasięgu południowokoreańskich rakiet balistycznych.
Korea Północna rozmieściła pociski strategiczne, które swoim zasięgiem obejmują nie tylko siły amerykańskie rozmieszczone na Półwyspie Koreańskim.
- Także Guam, czyli terytorium zamorskie USA na Oceanie Spokojnym i samych Stanów - powiedział rzecznik północnokoreańskiej Narodowej Komisji Obrony, cytowany przez oficjalną agencję KCNA.
Zaledwie dwa dni wcześniej rząd w Seulu poinformował, że porozumiał się z USA w sprawie zwiększenia z 300 do 800 km zasięgu południowokoreańskich rakiet balistycznych. Celem tej decyzji jest przede wszystkim "powstrzymanie wojskowych prowokacji Korei Północnej".
Stany Zjednoczone utrzymują w Korei Południowej 28,5 tys. swoich żołnierzy i obejmują ten region parasolem atomowym.
- Także Guam, czyli terytorium zamorskie USA na Oceanie Spokojnym i samych Stanów - powiedział rzecznik północnokoreańskiej Narodowej Komisji Obrony, cytowany przez oficjalną agencję KCNA.
Zaledwie dwa dni wcześniej rząd w Seulu poinformował, że porozumiał się z USA w sprawie zwiększenia z 300 do 800 km zasięgu południowokoreańskich rakiet balistycznych. Celem tej decyzji jest przede wszystkim "powstrzymanie wojskowych prowokacji Korei Północnej".
Stany Zjednoczone utrzymują w Korei Południowej 28,5 tys. swoich żołnierzy i obejmują ten region parasolem atomowym.

Radio Szczecin