Tak orzekł w czwartek warszawski sąd. IPN twierdził, że była ona w latach 1958-1966 agentką kontrwywiadu MSW jako TW "Marlena".
- Są jeszcze sędziowie w Warszawie - skomentowała wyrok 86-letnia Dziedzic.
IPN, który wnosił o uznanie jej za "kłamcę lustracyjnego" i o zakazanie jej na 3 lata pełnienia funkcji publicznych - może jeszcze złożyć apelację.
IPN, który wnosił o uznanie jej za "kłamcę lustracyjnego" i o zakazanie jej na 3 lata pełnienia funkcji publicznych - może jeszcze złożyć apelację.

Radio Szczecin