Urzędujący prezydent USA Barack Obama lepszy od swojego kontrkandydata na stanowisko głowy państwa. W poniedziałek odbyła się trzecia i ostatnia debata prezydencka. Głównym tematem starcia była polityka zagraniczna.
Debata odbyła się na Florydzie. Wyniki z tego stanu mogą okazać się kluczowe, gdyż do tej pory żaden z kandydatów nie zdobył tam zdecydowanego poparcia.
Barack Obama w trzecim starciu był aktywniejszy. Często atakował Romney'a i w wielu momentach wykazał się też większym doświadczeniem.
- Myślę, że gubernator Romney nie za bardzo orientuje się, jak funkcjonuje wojsko. Mamy kilka naprawdę starych okrętów z 1960 r. Armia to nie jest kilka koni - mówił Obama w dyskusji o budżecie na zbrojenia.
Z kolei kandydat Republikanów zarzucił Obamie zbytnią uległość wobec świata muzułmańskiego, czego efektem jest np. wycofanie się z budowy w Polsce tarczy antyrakietowej.
Zdaniem większość mediów w USA, to Obama w tym telewizyjnym pojedynku jest zwycięzcą. Na razie obaj politycy mają porównywalne poparcie.
Barack Obama w trzecim starciu był aktywniejszy. Często atakował Romney'a i w wielu momentach wykazał się też większym doświadczeniem.
- Myślę, że gubernator Romney nie za bardzo orientuje się, jak funkcjonuje wojsko. Mamy kilka naprawdę starych okrętów z 1960 r. Armia to nie jest kilka koni - mówił Obama w dyskusji o budżecie na zbrojenia.
Z kolei kandydat Republikanów zarzucił Obamie zbytnią uległość wobec świata muzułmańskiego, czego efektem jest np. wycofanie się z budowy w Polsce tarczy antyrakietowej.
Zdaniem większość mediów w USA, to Obama w tym telewizyjnym pojedynku jest zwycięzcą. Na razie obaj politycy mają porównywalne poparcie.

Radio Szczecin