Dwóch polskich żołnierzy odniosło obrażenia po tym, jak talibowie ostrzelali polski śmigłowiec. Wiemy, że nie są to "misjonarze" z 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie, która stanowi główną siłę 12 zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego.
- Mi-24 został ostrzelany podczas rutynowego patrolu. Uszkodzona maszyna lądowała awaryjnie w bazie - powiedział kapitan Janusz Błaszczak. - Jeden lekko ranny, po zaopatrzeniu ambulatoryjnym, wrócił na pododdział, drugi po operacji został przetransportowany do Bagram, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zaraz po ataku na polski śmigłowiec w rejon ostrzału wyleciała grupa szybkiego reagowania. - Rejon przeszukano, ale sprawcy uciekli - mówi Błaszczak.
Wojsko powiadomiło już rodziny.
Żołnierze 12 zmiany PKW w środę przejęli obowiązki od wojskowych 11 zmiany. Szczecińska misja potrwa pół roku.
Zaraz po ataku na polski śmigłowiec w rejon ostrzału wyleciała grupa szybkiego reagowania. - Rejon przeszukano, ale sprawcy uciekli - mówi Błaszczak.
Wojsko powiadomiło już rodziny.
Żołnierze 12 zmiany PKW w środę przejęli obowiązki od wojskowych 11 zmiany. Szczecińska misja potrwa pół roku.

Radio Szczecin