Przeanalizujemy zarządzenie regulujące metody i formy działania funkcjonariuszy pod kątem zwiększenia ochrony dzieci w związku z nakazem doprowadzenia ich opiekunów - poinformowała w niedzielę Komenda Główna Policji. To echa aresztowania kobiety z Opola, której dzieci trafiły do pogotowia opiekuńczego.
Do zdarzenia doszło we wtorek ok. godz. 22. Policjanci wkroczyli do domu mieszkanki Opola, by doprowadzić ją do aresztu śledczego. Powodem było niezapłacenie ponad 2 tys. zł kary z Urzędu Kontroli Skarbowej.
W związku z tym, że kobieta nie miała z kim zostawić swoich dzieci: 2-letniej córki i 6-letniego syna, zabrano je do pogotowia opiekuńczego.
Następnego dnia - jak poinformowała policja - "ktoś zapłacił wymagane pieniądze" i kobieta opuściła izbę zatrzymań.
W związku z tym, że kobieta nie miała z kim zostawić swoich dzieci: 2-letniej córki i 6-letniego syna, zabrano je do pogotowia opiekuńczego.
Następnego dnia - jak poinformowała policja - "ktoś zapłacił wymagane pieniądze" i kobieta opuściła izbę zatrzymań.

Radio Szczecin