Zarzuty wielokrotnego zabójstwa łomżyńska prokuratura postawiła 41-letniej kobiecie z Hipolitowa na Podlasiu. Kobieta jest podejrzana o zabicie swoich nowo narodzonych dzieci. Niewykluczone, że chodzi nawet o sześcioro dzieci.
Na początku tygodnia prokuratorzy postawili kobiecie zarzut zabójstwa dwójki jej nowo narodzonych dzieci, których szczątki odnaleziono na posesji. Kilka dni później policjanci odnaleźli kolejne zwłoki.
Według obecnej wiedzy śledczych, kobieta urodziła w ciągu ostatnich 14 lat ośmioro dzieci, z których dwójka żyje i przebywa w rodzinie zastępczej. Z pozostałych sześciorga dzieci, pięcioro nie żyje. Co do szóstego dziecka, trwają czynności zmierzające do ustalenia, co się z nim stało. Policja do tej pory znalazła zwłoki czworga dzieci.
Rzecznik Praw Dziecka zapowiedział kontrolę w związku z tragedią w Hipolitowie. - Jeśli coś takiego miało miejsce, to większe jest prawdopodobieństwo, że ktoś wcześniej mógł coś zauważyć i zareagować - ocenił w tvn 24 Marek Michalak.
Kobieta została aresztowana na 3 miesiące.
Według obecnej wiedzy śledczych, kobieta urodziła w ciągu ostatnich 14 lat ośmioro dzieci, z których dwójka żyje i przebywa w rodzinie zastępczej. Z pozostałych sześciorga dzieci, pięcioro nie żyje. Co do szóstego dziecka, trwają czynności zmierzające do ustalenia, co się z nim stało. Policja do tej pory znalazła zwłoki czworga dzieci.
Rzecznik Praw Dziecka zapowiedział kontrolę w związku z tragedią w Hipolitowie. - Jeśli coś takiego miało miejsce, to większe jest prawdopodobieństwo, że ktoś wcześniej mógł coś zauważyć i zareagować - ocenił w tvn 24 Marek Michalak.
Kobieta została aresztowana na 3 miesiące.

Radio Szczecin