Ryszard Kaczorowski spoczął w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W piątek ostatniego Prezydenta II RP pożegnano we Wrocławiu. W nocy trumnę z ciałem przewieziono do stolicy.
Sobotnie uroczystości pogrzebowe rozpoczęło o 10. nabożeństwo Słowa Bożego, które prowadził bp Antonii Dydycz.
- 10 kwietnia 2010 roku na obcej dzisiaj ziemi, oddałeś wszystko i przelałeś wszystką krew. Chwała Ci, wszystko oddałeś Polsce, chociaż pozostało Ci jeszcze wyjątkowo długie pośmiertne pielgrzymowanie aż do tego miejsca, gdzie jesteśmy obecnie - powiedział bp Dydycz.
Po Mszy św. do ojca zwróciła się córka Jagoda Kaczorowska. Powiedziała, że przy trumnie ojca rodzina kładzie cztery pudełka z ziemią: z Polski, skałą z Monte Cassino oraz ziemią z Katynia. - W ostatnim pudełeczku w kształcie czerwonego serduszka jest ziemia z domu w Londynie, gdzie wychowałeś swoje córki i swoje wnuki. Kiedy włożymy ci te pudełka, aby leżały przy twojej trumnie, trumnę oblejemy naszą miłością. Niech Cię tuli do czasu, aż się znów spotkamy - powiedziała Jagoda Kaczorowska.
Wcześniej w liturgii w dolnym kościele powstającej Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie uczestniczyła rodzina Kaczorowskiego. Nie było prezydenta Bronisława Komorowskiego, przybyli za to jego małżonka Anna Komorowska i szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski. Premier Donald Tusk także nie przyjechał na uroczystość. Wyjeżdża na szczyt Azja-Europa w Singapurze.
Ryszard Kaczorowski - jedna z ofiar katastrofy smoleńskiej - został już pochowany w Świątyni Opatrzności Bożej 19 kwietnia 2010 roku. 22 października tego roku po ekshumacji okazało się jednak, że w trumnie prezydenta pochowano inną osobę. Dlatego dziś uroczystość pogrzebowa jest powtarzana.
W opinii wielu szczecinian, to zaskakujące.
- To dziwne, żeby człowieka dwa razy chować, to na pewno czyjaś nieuwaga, ktoś tego nie dopilnował, karygodne zaniedbanie, tak nie powinno być. Nie może być tak, żeby tak ważne osoby w państwie i ich rodziny były w ten sposób traktowane - mówili mieszkańcy.
Po katastrofie ciało Kaczorowskiego identyfikował ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder. Obecnie ambasador Polski przy NATO, przeprosił rodzinę byłego prezydenta Rzeczpospolitej na uchodźstwie za błędną identyfikację jego zwłok.
O godzinie 15. trumna ostatniego Prezydenta II RP została złożona w krypcie Panteonu Wielkich Polaków.
- 10 kwietnia 2010 roku na obcej dzisiaj ziemi, oddałeś wszystko i przelałeś wszystką krew. Chwała Ci, wszystko oddałeś Polsce, chociaż pozostało Ci jeszcze wyjątkowo długie pośmiertne pielgrzymowanie aż do tego miejsca, gdzie jesteśmy obecnie - powiedział bp Dydycz.
Po Mszy św. do ojca zwróciła się córka Jagoda Kaczorowska. Powiedziała, że przy trumnie ojca rodzina kładzie cztery pudełka z ziemią: z Polski, skałą z Monte Cassino oraz ziemią z Katynia. - W ostatnim pudełeczku w kształcie czerwonego serduszka jest ziemia z domu w Londynie, gdzie wychowałeś swoje córki i swoje wnuki. Kiedy włożymy ci te pudełka, aby leżały przy twojej trumnie, trumnę oblejemy naszą miłością. Niech Cię tuli do czasu, aż się znów spotkamy - powiedziała Jagoda Kaczorowska.
Wcześniej w liturgii w dolnym kościele powstającej Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie uczestniczyła rodzina Kaczorowskiego. Nie było prezydenta Bronisława Komorowskiego, przybyli za to jego małżonka Anna Komorowska i szef kancelarii prezydenta Jacek Michałowski. Premier Donald Tusk także nie przyjechał na uroczystość. Wyjeżdża na szczyt Azja-Europa w Singapurze.
Ryszard Kaczorowski - jedna z ofiar katastrofy smoleńskiej - został już pochowany w Świątyni Opatrzności Bożej 19 kwietnia 2010 roku. 22 października tego roku po ekshumacji okazało się jednak, że w trumnie prezydenta pochowano inną osobę. Dlatego dziś uroczystość pogrzebowa jest powtarzana.
W opinii wielu szczecinian, to zaskakujące.
- To dziwne, żeby człowieka dwa razy chować, to na pewno czyjaś nieuwaga, ktoś tego nie dopilnował, karygodne zaniedbanie, tak nie powinno być. Nie może być tak, żeby tak ważne osoby w państwie i ich rodziny były w ten sposób traktowane - mówili mieszkańcy.
Po katastrofie ciało Kaczorowskiego identyfikował ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder. Obecnie ambasador Polski przy NATO, przeprosił rodzinę byłego prezydenta Rzeczpospolitej na uchodźstwie za błędną identyfikację jego zwłok.
O godzinie 15. trumna ostatniego Prezydenta II RP została złożona w krypcie Panteonu Wielkich Polaków.

Radio Szczecin