Unijny szczyt starający się ustalić budżet na lata 2014-2020 został przerwany w nocy - obrady mają być wznowione w piątek w południe.
Dotychczasowymi ustaleniami jest zaniepokojony polski komisarz do spraw budżetu Janusz Lewandowski. Dziennikarzom po ogłoszeniu przerwy w obradach powiedział, że w miarę szukania porozumienia propozycje są coraz mniej korzystne, w tym dla krajów uboższych.
Polska zgodnie z nową propozycją ma otrzymać półtora miliarda euro mniej z funduszy na rozwój regionów niż przewidywał to wcześniejszy projekt budżetu. Zatem teraz pula dla naszego kraju to 72,5 miliarda euro.
Mimo to, wciąż wychodzimy na plus w stosunku do kwot, jakie otrzymujemy obecnie. Inne zagrożenie dostrzega natomiast profesor Stanisław Gomułka. - Największym problemem może być brak dofinansowania własnego dla środków unijnych. Tu są największe cięcia. Rząd przewiduje spadek inwestycji publicznych na bardzo dużą skalę - stwierdził Gomułka.
Były wiceminister finansów w rozmowie z portalem Newseria.pl ocenił, że w 2014 roku rząd planuje zmniejszyć kwotę na inwestycje publiczne nawet o połowę.
Nie oznacza to końca cięć wydatków. Bo Wielka Brytania domaga się jeszcze większych oszczędności - podobnie jak Niemcy.
Propozycja zakłada wydatki Unii Europejskiej na poziomie 973 miliardów euro w ciągu siedmiu lat.
Polska zgodnie z nową propozycją ma otrzymać półtora miliarda euro mniej z funduszy na rozwój regionów niż przewidywał to wcześniejszy projekt budżetu. Zatem teraz pula dla naszego kraju to 72,5 miliarda euro.
Mimo to, wciąż wychodzimy na plus w stosunku do kwot, jakie otrzymujemy obecnie. Inne zagrożenie dostrzega natomiast profesor Stanisław Gomułka. - Największym problemem może być brak dofinansowania własnego dla środków unijnych. Tu są największe cięcia. Rząd przewiduje spadek inwestycji publicznych na bardzo dużą skalę - stwierdził Gomułka.
Były wiceminister finansów w rozmowie z portalem Newseria.pl ocenił, że w 2014 roku rząd planuje zmniejszyć kwotę na inwestycje publiczne nawet o połowę.
Nie oznacza to końca cięć wydatków. Bo Wielka Brytania domaga się jeszcze większych oszczędności - podobnie jak Niemcy.
Propozycja zakłada wydatki Unii Europejskiej na poziomie 973 miliardów euro w ciągu siedmiu lat.

Radio Szczecin