Przedstawiciel Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, podpułkownik Karol Kopczyk, odebrał w Moskwie próbki z miejsca katastrofy prezydenckiego tupolewa pod Smoleńskiem.
Polscy eksperci pobrali je podczas oględzin przeprowadzonych na przełomie września i października. Są to próbki zarówno z wraku samolotu, jak i z gleby.
Pod koniec października "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy znaleźli na wraku Tu-154M w Smoleńsku ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura Wojskowa zaprzeczyła tym doniesieniom.
Próbki trafią do Polski w środę. Przetransportuje je wojskowy samolot CASA.
Pod koniec października "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy znaleźli na wraku Tu-154M w Smoleńsku ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura Wojskowa zaprzeczyła tym doniesieniom.
Próbki trafią do Polski w środę. Przetransportuje je wojskowy samolot CASA.

Radio Szczecin