Tomasz Adamek chce sprawić wszystkim rodakom świąteczny prezent i 22 grudnia pokonać Amerykanina Steva Cunninghama. W czwartek polski bokser zaprosił dziennikarzy na swój trening.
Polak - jak zwykle - był uśmiechnięty i chętnie rozmawiał z przedstawicielami mediów. W ringu zaś zademonstrował tradycyjną walkę z cieniem i siłę ciosów, które lądowały na specjalnych ochraniaczach jego trenera.
Polak już raz pokonał Amerykanina. W grudniu 2008 roku obaj walczyli o Mistrzostwo Świata wagi junior ciężkiej.
- To mój oponent, którego muszę pokonać - powiedział Adamek.
Dodał, że ma nadzieję, że po zwycięstwie z Cunninghamem znacznie przybliży się do kolejnego pojedynku. Stawką będzie już mistrzostwo świata królewskiej dywizji.
Polak już raz pokonał Amerykanina. W grudniu 2008 roku obaj walczyli o Mistrzostwo Świata wagi junior ciężkiej.
- To mój oponent, którego muszę pokonać - powiedział Adamek.
Dodał, że ma nadzieję, że po zwycięstwie z Cunninghamem znacznie przybliży się do kolejnego pojedynku. Stawką będzie już mistrzostwo świata królewskiej dywizji.

Radio Szczecin