Wyjątkowy pech LOT-u. Drugi z jego najnowszych nabytków - samolot Dreamliner, który w piątek przyleciał do Warszawy prosto z fabryki Boeinga w Everett w Stanach, od razu trafił w ręce mechaników.
Dreamliner miał wieczorem lecieć do Wiednia, ale uziemiła go usterka. Do stolicy Austrii pasażerów zabrał zwykły Boeing 737.
To już kolejne takie kłopoty w ciągu kilku dni i kolejny powód do zdenerwowania dla podróżnych - podaje tvn24.
Ciągle psuje się także pierwszy Dreamliner. Z powodu usterek samolot nie latał w środę, czwartek i piątek. Według informacji rzecznika LOT- u, maszyna jest już naprawiona i w sobotę ma polecieć do Londynu.
To już kolejne takie kłopoty w ciągu kilku dni i kolejny powód do zdenerwowania dla podróżnych - podaje tvn24.
Ciągle psuje się także pierwszy Dreamliner. Z powodu usterek samolot nie latał w środę, czwartek i piątek. Według informacji rzecznika LOT- u, maszyna jest już naprawiona i w sobotę ma polecieć do Londynu.

Radio Szczecin