Coraz mniej czasu mają amerykańscy politycy na osiągnięcie kompromisu w sprawie budżetu na 2013 rok. Jeżeli to nie nastąpi, to kraj ponownie może ogarnąć głęboka gospodarcza recesja.
Wszystko związane jest z "fiskalnym klifem" o którym mówią media na całym świecie.
Rządzące ugrupowania, czyli Demokraci i Republikanie nie mogą dojść do porozumienia w sprawie redukcji deficytu budżetowego. Jeżeli nie nastąpi porozumienie obu zwaśnionych politycznych stron, z początkiem stycznia zostaną wycofane ulgi podatkowe oraz nastąpią znaczne cięcia w wydatkach federalnych. To jest właśnie klif fiskalny.
Z jego powodu w Stanach Zjednoczonych może ponowne nastąpić gospodarcza recesja, z której kraj dopiero wychodzi. Dziś z kongresmenami rozmawiać ma w tej sprawie prezydent Barack Obama, który z tego powodu specjalnie skrócił swój świąteczny urlop na Hawajach. Obie strony mają czas na wypracowanie kompromisu tylko do końca grudnia. Według ostatniego sondażu Gallupa, nie wierzy w to już 48 procent Amerykanów.
Rządzące ugrupowania, czyli Demokraci i Republikanie nie mogą dojść do porozumienia w sprawie redukcji deficytu budżetowego. Jeżeli nie nastąpi porozumienie obu zwaśnionych politycznych stron, z początkiem stycznia zostaną wycofane ulgi podatkowe oraz nastąpią znaczne cięcia w wydatkach federalnych. To jest właśnie klif fiskalny.
Z jego powodu w Stanach Zjednoczonych może ponowne nastąpić gospodarcza recesja, z której kraj dopiero wychodzi. Dziś z kongresmenami rozmawiać ma w tej sprawie prezydent Barack Obama, który z tego powodu specjalnie skrócił swój świąteczny urlop na Hawajach. Obie strony mają czas na wypracowanie kompromisu tylko do końca grudnia. Według ostatniego sondażu Gallupa, nie wierzy w to już 48 procent Amerykanów.

Radio Szczecin